Biuro turystyczne TOP

Kalendarium imprez Galerie TOPu

Nasi Konsultanci

Co mówią o nas

16.07.2012 e-mail
Gruzja z TOP Chorzów  - Przygoda, Przyroda i Ludzie!
Wróciłam -  już niemal miesiąc temu, ale wciąż jeszcze zauroczenie Gruzją trwa! To była wspaniała przygoda, niesamowicie różnorodna przyroda (3 różne Parki Narodowe: Vashlovani, Lagodechi  i Tusheti) ciekawe doświadczenia (wjazd na konikach na przełęcz ok.3000 npm w Parku Narodowym Lagodechi), niesamowicie gościnni i życzliwi ludzie, smaczne jedzenie ( trzeba przyznać, że TOP nie skąpił pieniędzy na jedzeniu – Janusz ( nasz pilot i właściciel biura)  zamawiał aż za dużo - wszystko po to byśmy mogli poznać wszystkie smaki GruzjiUśmiech no i wino pite litrami ale bez skutków ubocznych ( no chyba , że dopijane słynną cza-czą czyli znakomitym bimbremUśmiech).
Program wyjazdu był bardzo ciekawy, grupa 8 osób + pilot czyli właściciel biura Janusz Trybus oraz znakomici gruzińscy przewodnicy Amiran i Soso (byli pracownicy Parków na wieloletnich stanowiskach dyrektorskich,). Dwa auta terenowe, bezkresne przestrzenie, no i łatwość porozumiewania się-  dużo Gruzinów zna (pamięta?) język rosyjski, młodzi znają angielski a rosyjskiego się uczą, bo potrzebny. Trzeba jechać - młodzi i ci starsi – „nie bojsia sje!” -jak mawiali nasi przewodnicy! Myślałam, że będę najstarsza, jak zwykle na trampingach i trekkingach- nieprawda- byli starsi i dawali sobie świetnie rade!
 Polecam gorąco- młodzi i starsi i najstarsi!  Naprawdę to wspaniała przygoda życia! Nie będziecie żałować!
Irena – rocznik 1945!

12.07.2012 e-mail
Witaj Janusz!
Dzięki za miłe słowa i piękne zdjecia. Pożegnania sa b.szybkie by nie przedluzac zalu z powodu rozstania. Mnie było bardzo łyso, ze to juz koniec tak wspanialej wyprawy i tak wspanialej grupy, z Toba na czele! Byl to najwspanialszy urlop w moim życiu! Tesknie za tym co przezylismy wspolnie, co zobaczylismy, co przeszlismy, przejechalismy czy tez przeplynelismy. Ale nic to , powoli wracam do rzeczywistosci, pracuje od poniedzialku i od wczoraj jestem chora, zapalenie krtani i gardla, kuruje sie, bo jutro mam dyzur 24 godz. Jutro dostane zdjecia od Zbyszka Piecyka, to sobie powspominam.
Jeszcze raz wielkie dzieki Janusz za to ze byles z nami, ze nam pokazałes ten przepiekny Bajkal i okolice, jestem zauroczona tym miejscem i dlugo bede wspominac razem spedzone chwile. Buziaki Ewa.

11.07.2012 e-mail
Witam CIę serdecznie,
Jeszcze raz bardzo dziękuję za wspólnie spędzony czas i powiem szczerze
była to dla nas przygoda życia, a TY byłeś dla nas jak "Ojciec" chroniący swoje dzieci i tylko
dzięki Tobie i Twojemu zaangażowaniu zobaczyliśmy prawdziwe oblicze Syberii i Bajkału.
Wybierając łatwiejszy sposób penetracji, bylibyśmy ubożsi o te przeżycia, które doświadczyliśmy. 
Było przepięknie,  mamy w sercach tylko dobre wspomnienia.
Przepraszam, jeżeli mój "niewyparzony język" kiedykolwiek  Cię uraził.
Myślę, że w przyszłości będziemy mogli wspólnie planować odkrywanie nowych cudownych miejsc na ziemi.
Pozdrawiam, Teresa Gibka

11.07.2012 e-mail
Oj tam  oj tam !!!!!!!!!!!!
Było  SUPER i WSPANIALE !!!!!!!!!!!!!!!!
dzięki  za wszystko!!!!!!
też  sie  nieżle z nami  napociłeś -  fizycznie  i  psychicznie.........
ja w  każdej  wolnej  chwili  (  a mam  ich  nie za dużo,  bo jeszcze
są  goście ) oglądam  fotki w tył  i  przód  i  filmiki , czasami
ryczeć  mi  się  chce  z żalu,  że  się  skończyło........Zbyszek
właśnie  dziś  dosłał  mi  pocztą swoje  zdjęcia  więc  już  oszalałam
 kompletnie !!!!!!!!!!!!!!!! Jeszcze  raz  dzięki Ci  za Bajkał i
Syberię  i  właśnie  za to  trudne bytowanie ,  ha  ha  ha
do  zobaczenia w Gierałtowie ,  mam  nadzieję.. 

buźka Ola

09.07.2012 e-mail
Witam!
Chciałam podzielić się wrażeniami po powrocie z wczasów w Czarnogórskim Barze
w terminie 21.06-3.07.2012: Praca rezydentek Inki oraz Ani godna podziwu!Doskonała
ogranizacja, punktualność, skuteczność w działaniu oraz serdeczność i uśmiech w
każdej sytuacji!Panie były zawsze obecne i gotowe do pomocy, a podczas wycieczek
z pełnym zaangażowaniem opowiadały o atrakcjach Czarnogóry co pomogło ten wyjazd
uczynić wyjatkowym i niezapomnianym. Pensjonat Ivanivic komfortowy i czysty,a Panie
kucharki serwowały solidne posiłki roztaczajac domową, ciepłą atmosferę.
Polecam wyjazd wszystkim Internautom!W tej cenie nie znajdziecie lepszej oferty!
 
Dziękuję za udany urlop, mam nadzieję, że opinia zostanie opublikowana na Waszej stronie,
Z powazaniem, Magda Mystek-Wołczyk.

23.09.2011 e-mail
Drogi Panie Januszu,
serdeczne pozdrowienia z Tarnowa.
Ogromnie jesteśmy wdzięczni za wspaniałe wrażenia z naszej wyprawy na Kresy. To oczywiście Pana zasługa. Chcemy tą drogą wyrazić jeszcze raz nasze podziękowania.
Będziemy wdzięczni za zdjęcia ( nasze nie są za bardzo udane ).
Pozdrawiamy i życzymy powodzenia na turystycznych szlakach
Maria i Józef Lustofin z Tarnowa

22.09.2011 e-mail
Panie Januszu
Chcieliśmy jeszcze raz podziękować za wspólne przeżycia i wrażenia z wycieczki po Ukrainie.
pozdrawiam - Konrad Skrzypczyk

27.08.2011 e-mail
PANIE JANUSZU!
WLASNIE WROCILAM Z WYCIECZKI DO LWOWA ORGANIZOWANEJ PRZEZ PANSKIE BIURO PODROZY .BYLA TO WYCIECZKA 3 DNIOWA TYLKO ,ALE DALA NAM NIEZAPOMNIANE WRAZENIA,KTÓRE POZOSTANA Z NAMI NA CALE ZYCIE.CHCIALABYM PODZIEKOWAC W IMIENIU SWOIM I MOJEJ RODZINY ZA DOBRZE ZORGANIZOWANA WYCIECZKE,W KTOREJ BRALISMY UDZIAL.WSZYSTKO BYŁO ZORGANIZOWANE Z GLOWA. ZAKWATEROWANIE W HOTELU BARDZO DOBRE,JEDZENIE RÓWNIEŻ DOBRE I W WYSTARCZJACYCH ILOSCIACH.NA SZCZEGOLNE WYROZOZNIENIE ZASLUGUJE PRZEWODNIK PO LWOWIE PANI MARYSIA.JEJ WIEDZA O LWOWIE JEST BARDZO DUZA I OBFITUJE W CIEKAWOSTKI KTÓRYCH NIE ZNAJDZIEMY W ZADNYM PRZEWODNIKU.CHCIALABYM RÓWNIEŻ PODZIEKOWAC SERDECZNIE NASZEMU KIEROWCY -PANU STASIOWI.SZCZERZE PODZIWIALISMY JEGO UMIEJETNOSC W JEZDZIE PO ROZKOPANYM I ZATLOCZONYM LWOWIE.PAN STASIU BYŁ BARDZO UPRZEJMY DLA NAS,DORADZAL W ZAKUPACH,INFORMOWAL NAS O PRZEPISACH CELNYCH.DAWAL NAM WSZYSTKO CO BYŁO MOŻLIWE,ABY ULATWIC I UPZYJEMNIC NASZA PODROZ.W NASZYM PRZYPADKU KIEDY ZORIENTOWALISMY SIĘ,ZE KUZYN ZOSTAWIL W BUSIE SWÓJ APARAT FOTOGRAFICZNY Z JAKZE CENNYMI DLA NIEGO ZDJECIAMI Z LWOWA ,PAN STASIU ZROBIL WSZYSTKO CO W JEGO MOCY,ABYSMY ODZYSKALI ZGUBE JAK NAJSZYBCIEJ.MAM NADZIEJE,ZE WSZYSCY PANA KIEROWCY I PRZEWODNICY SA TAK DOBRZY JAK PANI MARYSIA I PAN STASIU.Z PRZYJEMNOSCIA POLECE PANSKA FIRME WSZYSTKIM MOIM ZNAJOMYM TAK W POLSCE JAK I CALIFORNII,DO KTOREJ JUŻ ZA TYDZIEN ODLATUJEMY.
NASTEPNYM RAZEM POSTARAMY SIĘ WYBRAC NA DLUZSZA TRASE I WTEDY NA PEWNO ZGLOSIMY SIĘ DO PANA.
SERDECZE POZDROWIENIA DLA PANA I PANSKIEJ ZALOGI
URSZULA HORDYNSKA Z RODZINA

26.08.2011 e-mail
Dzień dobry.
Chciałam Podziękować za cudowną wycieczkę do Lwowa, jestem pod wrażeniem miasta i całej Ukrainy. Organizacja była na medal, warunki także odpowiadające, przewodnik bardzo dobry. Cala wycieczka na pewno na długo zostanie mi w pamięci. Polecam Państwa Biuro Podroży:)
Barbara Studniarz

12.08.2011 e-mail
Dzień dobry.
Chciałbym podziękować firmie TOP za zrealizowanie wyjazdu na Ukrainę ( szlakiem kresowych strażnic Rzeczpospolitej ) w dn. 30.07 - 06.08.2011r. gdyż grupa liczyła tylko 7 osób !!!
Również dziękuję kierowcy p. Stasiowi za umiejętne i zawodowe prowadzenie i bezpieczne dowiezienie do wszystkich miejsc ( a program był napięty) a drogi - szkoda gadać.
POZDRAWIAM SERDECZNIE
Uczestnik wyprawy - Artur Mysłek z Częstochowy.

01.07.2011 e-mail
Witam, kilka dni temu wrócili nasi klienci z wycieczki do Moskwy - organizowanej przez Państwa. Są to nasi stali klienci, którzy na imprezy turystyczne wyjeżdżają, kilka a czasem kilkanaście razy w roku. Pomijając fakt, że byli zachwyceni samym zwiedzaniem, stwierdzili jednoznacznie, że była to najlepiej zorganizowana wycieczka w jakiej dotychczas uczestniczyli. Bardzo chwalili panią pilot, oraz przewodniczki. Stwierdzili, że z aż tak mile i bardzo przyjaźnie nastawionymi pracownikami biura do klientów, dawno się nie spotkali. Przyszli bardzo podziękować i podzielić się wrażeniami. Dlatego ja w imieniu klientów oraz naszego biura chciałam serdecznie podziękować, ponieważ zadowolony klient to dobra przyszłość dla nas i dla Państwa. Dziękuje i pozdrawiam serdecznie.
Magdalena Nowosad
Summer Holiday

03.06.2011 e-mail
Witamy Serdeczne
Pozdrowienia z Krakowa przesyła Bożena Wachulec i Bogdan Mazur. Dziękujemy za wspaniałą wycieczkę do Albanii, było super!!!!!!!!!!!!!!!
Doskonalą organizacja, bogaty program wycieczki, pilot( Paweł.) reagujący na każdą prośbę uczestników, miły i serdeczny, kierowca, świetny zwłaszcza na albańskich drogach.
Przygotowujemy się już do następnej wycieczki z Waszym biurem ( już po raz trzeci). Pozdrawiamy również pilota Andrzeja z wycieczki Krym 2010
Pozdrawiamy Bożena i Bogdan

04.01.2011 e-mail
Szanowni Państwo
W dniach od 30 grudnia 2010 r. do dnia 2 stycznia 2011 r. uczestniczyliśmy w imprezie sylwestrowej zorganizowanej przez Państwa Biuro p.n. : "SYLWESTER WE LWOWIE" , która odbyła się we Lwowie w hotelu "MARS". Dzięki Państwu spędziliśmy niezapomnianego Sylwestra oraz odbyliśmy wycieczkę po najciekawszych miejscach Lwowa.
W załączeniu przesyłamy nasze podziękowanie wraz ze spostrzeżeniami jakie się nam nasunęły po powrocie do domu.
z pozdrowieniami z królewskiego miasta Krakowa :
Marta i Wiesław Srokowie

25.09.2010 e-mail
Przeczytalem o Was korespondencję I jak sami widzicie wczyscy chwalą Waszych przewodników ! Na Waszej wycieczce " Pejzaże i klimaty Zakarpacia " ( 17 - 24.09 Br. ) bylem przypadkowo > jako przekierowaniec z Transsyberyjskiej > I cieszę się , że poznalem wspanialego mlodego czlowieka > przewodnika > Pana Pawla > nazwiska nie znam ! Dobrze , że macie w swoich ekipach takich pracowników jak On >>> Gratuluję !!!!!! Click Me!
Pozdrawiam Ryszard Woźniak

24.08.2010 e-mail
Witam,
Uczestniczyłem w imprezie Szlakiem kresowych strażnic Rzeczpospolitej w dniach 6-13 sierpnia i chciałbym podzielić się kilkoma refleksjami. Przede wszystkim chciałbym pochwalić bardzo dobrą organizację imprezy - problemów organizacyjnych praktycznie nie bylo. Na pochwałę zasługuje również praca kierowcy - pana Stasia i pilota - pana Pawła.
Mam natomiast sugestie innej natury:
1. Warto rozważyć zmiany w programie. Dobrym przykładem jest Czortków: dojazd do miejscowych ruin był czasochłonny, a w samym obiekcie trudno się dopatrzyć jakichkolwiek walorów architektonicznych, krajobrazowych czy historycznych.
2. Sugerowałbym rownież uprzedzanie uczestników, aby nie zgłaszali drobnych awarii klimatyzacji wieczorem, zwłaszcza w Kamieńcu. Kończy się to unieruchomieniem urządzenia przez obsługę i nieciekawym dylematem: zamknięte okno w upalną noc czy inwazja komarów.
Pozdrawiam - Krzysztof Krzymowski

18.08.2010 e-mail
Szanowni Państwo!
Z waszym biurem wybrałam się na wyprawę Szlakiem kresowych strażnic Rzeczypospolitej. Wróciłam bardzo zadowolona. Program ułożony był bardzo atrakcyjnie i nie za bardzo męcząco. Pilot Paweł Rembecki okazał się osobą kompetentną, dobrze przygotowaną, znał realia ukraińskie. Dostarczał nam wielu ciekawych i praktycznych informacji. Kierowcy panu Stanisławowi ( nie pamiętam nazwiska) należą się słowa uznania, ponieważ świetnie sobie radził na bezdrożach ukraińskich. Obaj panowie okazali się miłymi i sympatycznymi ludźmi.
Jeszcze raz dziękuję i życzę państwu powodzenia w organizowaniu tak fantastycznych wypraw.
Agnieszka Micor.

14.08.2010 e-mail
Witam serdecznie,
W imieniu swoim, ks.Wowry i całej grupy uczestników dziękuję za udaną imprezę - Petersburg, zorganizowaną przez Biuro Top. Dodatkowe podziękowania dla P.pilot - Oli, a także dla Aleksandry Trybus, za jej cierpliwość, bo właśnie z P.Olą omawiałam wiele spraw.
Serdecznie pozdrawiam cały zespół Biura TOP
Irena Krop

07.07.2010 e-mail
Witamy!
Uczestniczyłyśmy w wycieczce objazdowej Petersburg i Moskwa w dn.24.06.-04.07.Naszą pilotką była Pani Aleksandra.Chcieliśmy Państwu podziękować,że opiekunem naszej wycieczki był taki dobry pilot.Doświadczenie i wiedza Pani Oli zasługują na uznanie.
Z poważaniem - Hanna i Magdalena Wójter

25.06.2010 e-mail
Podziękowanie za udany urlop 13.06.2010 -19.06.2010
Już dawno zbieram się do napisania kilku ciepłych słów o Państwa doskonałej pracy tzn. umiejętności organizowania naprawdę bardzo dobrych wycieczek. Miałem przyjemność uczestniczyć w kilku wycieczkach i jestem pod wrażeniem tak dobrze zorganizowanej imprezy, wiedza i operatywność pilotki dodawała ,, smaku,, i klimatu Ukrainy i Rumuni. Znajomości języków także pozwalały na szybkie odnalezienie się w każdej zaskakującej sytuacji. Pani Julia Łuczak zasługuje na dużą pochwałę, zresztą do zakwaterowania i wyżywienia nie mieliśmy zastrzeżeń. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zadowolonych wycieczkowiczów .

13.06.2010 e-mail
Pięknie witam.
W dniach od 02.06 do 09.06. 2010r odbyłam wraz z moim mężem super wyprawę "Szlakiem Kresowych Strażnic I Rzeczpospolitej". Jesteśmy zachwyceni organizacją wycieczki biura TOP i oczywiście pilotem Panem Andrzejem Samarcewem jak i Panem Stasiem ,który z pełnym poświęceniem pomimo ogromnych upałów jak i dziurawych dróg obwoził nas po pięknych terenach Podola i Wołynia.Obaj Panowie stworzyli nam klimat bardzo rodzinny,czuliśmy się jak wsród starych znajomych.Poza tym 15-to osobowa grupa wycieczkowiczów była zgrana,po prostu fantastyczna.Korzystaliśmy z mężem z wielu biur podróży,ale tak jak biuro TOP żadne inne nie wywiązywało się ze swoich obowiązków.Szczególne podziękowania chcę złożyć na ręce super pilota Pana Andrzeja,za zorganizowanie posiłku dla mojego męża,który jest cukrzykiem w restauracji,która w tym czasie była nieczynna.WIELKIE DZIĘKI Panie Andrzeju.
Serdecznie pozdrawiamy,życzymy dalszych sukcesów Danuta i Antoni Sermak (ten od owsianki).Do zobaczenia w przyszłym roku na jakimś wspólnym wypadzie z biurem TOP.

17.02.2010 e-mail
Szanowni Państwo.
W dniach 19. 09. 2009 r. - 03. 10. 2009 r. uczestniczyliśmy w wycieczce zorganizowanej przez Pastwa Biuro na KRYM.
W tym miejscu bardzo serdecznie chcielibyśmy podziękować Państwu za zorganizowanie fantastycznej wycieczki wzbogacanej przez naszego przewodnika. Zobaczyliśmy coś, co zapierało nam perzysłowiowy dech. Wszystko było zorganizowane na najwyższym poziomie. Do dnia dzisiejszego uczestnicy imprezy - a nie znaliśmy sie poprzednio - wyrażają się z najwyższym uznaniem. Utrzymujemy nadal kontakty ze sobą dzięki właśnie Państwu. Niektórzy z nas proponują inną wycieczkę w tamten rejon Europy w tym samym składzie(o ile to będzie możliwe).
Naszym prewodnikiem był przeuroczy Andrzej Tomancew. Dzięki niemu wycieczka nabrała szczególnego kolorytu, ciepła. To kapitalny człowiek i bardzo profesjonalny przewodnik. O takim przewodniku mogą inni tylko marzyć na innych wycieczkach.
Proszę przyjąć wyrazy najwyższego uznania. Proszę przekazać naszą dogłębną wdzieczność przewodnikowi Andrzejopwi Tomancewowi, a takż informację, iż zrobiłem (pierwszy z niżej podpisanych) film 13, 5 godzin z naszej wycieczki (7 płyt DVD 8, 5 GB). Dwa komplety płyt przesłałem do dalszego powielenia:
- Bogdanowi z Opola (nasz kierowca) oraz Andrzejowi Wojciechowiczowi z Poznania.
Myślę, że także nasz Andrzej przewodnik byłby zainteresowany tym filmem, na którym są zarejestrowane dwa jego przepiekne koncerty gitarowo - wokalne. Nie mamy niestety jego adresu. Natomiast Andrzej mógłby skontaktować sie z tymi Panami chociażby z aPaństwa pośrednictwem. Ci ponowioe mają powielić film dla uczestników wycieczki. Niektórzy z nas porobili także fantastyczne zdjęcia np. Grażyna z Kędzierzyna Koźla, Krzysiek i Ania czy też niżej podpisany jako drugi.
Z podziękowaniem - Wiesław Sługiewicz i Tadeusz Jackowski, Bytów Województwo Pomorskie

10.10.2009 e-mail
Serdeczne podziękowania za niezapomniane wrażenia z "Zadziwiającego Krymu" w dniach 21.09- 4.10 przesyłają wraz z fotką Witek z Andrzejem z Poznania dla pilota wycieczki Pana Andrzeja Samarcewa. Panie Andrzeju -DZIĘKUJEMY! za przemiłe i fachowe sterowanie wycieczką, to było fajne!!, polecamy się na przyszłość.
Witold Murawski

28.09.2009 e-mail

Witam,
w dniach od 5 do 20 września spędziłam wraz z moim mężem spaniałą "Krymską przygodę" dzięki biuru TOP, która na pewno do końca życia utkwi nam w pamięci.
Była to wyprawa nie ukrywam, że dosyć trudna ale warto było, bo to co zobaczyliśmy wynagrodziło nasze wysiłki.
SZCZEGÓLNE WYRAZY PODZIĘKOWANIA KIERUJEMY "KOCHANEMU" ANDRZEJOWI SAMARCEWOWI "O ZŁOTYM SERCU" DZIĘKI KTÓREMU NASZA CAŁA GRUPA STAŁA SIĘ PRAWDZIWĄ RODZINĄ.
NA PEWNO NIE ZAPOMNIMY RÓWNIEŻ  WIECZORKU TATARSKIEGO I NASZYCH WSPÓLNYCH, BIESIAD KTÓRE ANDRZEJ WZBOGACAŁ SWOJĄ PIĘKNĄ GRĄ NA GITARZE.

Cieszymy się również z tego, że pod koniec wycieczki mieliśmy przyjemność poznać kierownika biura TOP Pana Janusza, dla którego z całą pewnością zawód, który wykonuje jest jego zamiłowaniem, potrafi być bardzo miły i bardzo interesująco opowiada o wyprawach, które organizuje.
Jeszcze raz bardzo dziękujemy, polecamy wszystkim biuro TOP Danka i Janek Sztwiertnia.
Ps. Do zobaczenia w przyszłym roku,  i pozdrowienia dla super kierowców Stasia i Andrzeja.

06.09.2009 e-mail
Chcemy bardzo podziękować za organizację wycieczki do Moskwy i Złotego Pierścienia, która trwała od 15.08 do 26.08.
Zobaczyliśmy cudowne miasto i zetknęliśmy się z kulturą i zabytkami innego narodu.
Szczególne podziękowania dla pani Aleksandry Maciejczyk-Musiał za profesjonalizm, codzienny uśmiech i cierpliwe wyjaśnianie różnic w zwyczajach i zachowaniach Rosjan.
Dziękujemy - Katarzyna Orlik i Piotr Napora

01.09.2009 e-mail

Wśród klasztorów, wzgórz Bukowiny i Marmaroszu
Wczoraj wróciliśmy z mężem z wycieczki o powyższej nazwie.
Nigdy nie uczestniczylismy jeszcze w tak wspaniale zorganizowanym wyjeździe.
Fantastyczna atmosfera w naszej 9-cio osobowej grupie, perfekcyjny, przeuprzejmy i sympatyczny kierowca Pan Staszek, który z pełnym poświęceniem zawiózł nas w najbardziej ciekawe miejsca. No i pilot Paweł, który robił wszystko , by zrealizować plan wycieczki, mimo naszej nieraz nadmiernej fantazji, którą zwłaszcza damska część wycieczki nieraz się wykazywała. Miał dla nas niesamowitą cierpliwość, dzięki czemu ten wyjazd był dla nas wspaniałym wypoczynkiem od codzienności. Zobaczyliśmy kresowe miasta i miasteczka, polskie wsie, pozostałosci po moście w Kutach/ niestety powódź dokonała tam olbrzymich zniszczeń/.No i Rumunia, która nas zauroczyła.Zwłaszcza czymś cudownym była piesza wycieczka z Prislopa do Borsy, konie swobodnie pasące sie na górskich łąkach , spokój bezkresnych gór.
Możemy każdemu turyście, który jest świadomy tego dokąd się wybiera i czego może się po danym kraju spodziewać polecić wyprawę z biurem "TOP".
Jeszcze raz pozdrawiamy Pana Staszka i  Pawła, było niezapomnianie dzięki wam.
Następnym razem wybierzemy się z przyjemnością z Waszym sprawdzonym biurem. Serdeczne pozdrowienia
Roma i Wojciech Bąkowie - Wodzisław  Śląski

19.07.2009 e-mail
Witam. W imieniu  żony, własnym i  mojego kolegi serdecznie dziękuję za profesjonalne zorganizowanie wyjazdu do Uzbekistanu /od 20 czerwca do 4 lipca 2009r./.
Pozdrawiam i dziękuję  panu Lipińskiemu, który był naszym opiekunem ze strony TOP-u.
Wyjazd udany za sprawą ludzi, którzy zajmowali się nami w trakcie całego pobytu.
Wysokim profesjonalizmem wykazali się pracownicy i przewodnicy Waszego partnera uzbeckiego.
Nie tylko realizowali swoje obowiązki, ale służyli pomocą w innych sytuacjach.

Wędrujemy od kilku lat po krajach Azji i byłego Związku Radzieckiego.
Do tej pory nie spotkaliśmy tak wyśmienicie przygotowanych i dobrych ludzi- pracowników miejscowych biur turystycznych.   
Dziękujemy!!            
Alfreda i Leonard Borowczykowie , Tomasz Kapczyński.
PS Liczymy na Waszą ofertę w przyszłym roku/Kirgistan, Tadżykistan, Turkmenistan- jeden wyjazd objazdowy/.

16.07.2009 e-mail
Witam!
Byłem uczestnikiem tegorocznej czerwcowo-lipcowej imprezy "rzut oka na Bajkał".
Ale nie o wyprawie chcę mówić, a o pilocie Andrzeju Samarcewie.
Uważam, że jest bardzo dobrym, kompetentnym przewodnikiem w te rejony.
Bardzo ciekawie opowiadał i podpowiadał. Jego towarzystwo było dla mnie ogromną przyjemnością.
Dziekuję i pozdrawiam
Zenon Szyda

8.07.2009 e-mail
Drodzy Państwo!
W imieniu uczestników wyprawy Krymska Przygoda, która trwała od. 20.06 do 5.07 pragnę wyrazić ogromne podziękowanie dla pilota imprezy p. Janiny Nawrot.
Ponieważ również jestem pilotem wycieczek, to doceniam ogromny profesjonalizm, wiedzę merytoryczną, a także ogromne
zaangażowanie i wysoką kulturę osobistą.
Przyznam szczerze, że gdyby nie ogromne doświadczenie p. Janiny, to w wielu miejscach program, który państwo zaproponowali nie miałby szansy
możliwości pełnej realizacji. Nie zawsze atakcje, które proponuje się uczestnikom w takim wymiarze i takiej ilości są możliwe do spełnienia.
Tu p. Janina naprawdę musiała przemyśleć wiele spraw i podjąć stosowne decyzje, które być może niekoniecznie wszystkim odpowiadały.
Ja jako pilot, patrzę na to zupełnie z innej strony i naprawdę chylę czoła przed nią, gdzie na pierwszym miejscu stało bezpieczeństwo i zdrowie
uczestników. Mam szczerą nadzieję, że właściciel firmy to doceni i sowicie wynagarodzi ten trud.
A tak na marginesie warto skorzystać z rad p. Janiny, która Krym przemierzyła wielokrotnie i zmodyfikować program tej Krymskiej Przygody,
dostosowując do możliwości fizycznych uczestników.
Jeszcze raz gorące podziękowania w imieniu uczestników:
Ewy Banaszak, Wojtka i Eli Baranów, Krystyny Zawistowskiej, Małgorzaty Sadkowskiej.
Z pozdrowieniami - Małgorzata Podgórska

02.07.2009 e-mail
Witam serdecznie!
Ja rowniez chciałam dolaczyć się do pochwał.
Choć przyznam sie, że moje oczekiwania były dość skromne to, to co nas spotkało bylo niemal spełnieniem wspaniałych marzeń.
Może to był tylko splot szcześliwych okoliczności, że grupa byla mała, zgrana, dobrze zorganizowana i punktualna.
Przewodnik zrobił wszystko by nas przekonać, że poziom ormiańskiej kultury przewyższa prawie wszystkie pozostale, pilot racjonalnie dawkowal nam ten transfer wiedzy dodatkowo uatrakcyjniajac jej forme ;)
Kierowca swoimi umiejetnosciami sprawial, ze czulysmy sie bezpieczne na tych karkolomnych zygzakach.
Program był bardzo bogaty a tempo zaskakujaco relaksujace.
Na trasie mnóstwo atrakcji i niespodzianek, a noclegi spelnialy najwybredniejsze wymagania.
Jest co wspominać. I nawet udało mi sie nieco schudnać.
Będę wszystkim goraco polecać top-wycieczkę do Armenii!
Pozdrawiam,
Ania Polinska

01.07.2009 e-mail
Witam Panie Januszu!
W imieniu swoim i moich koleżanek chciałabym podziękować za umożliwienie zwiedzenia tak ciekawego kraju jakim jest Armenia.
Bogaty program pozwolił na poznanie wielu wspaniałych miejsc, zobaczenia cudownych krajobrazów.
Otwartość na nasze pomysły i opieka ze strony pilotów (szczególnie starania armeńskiego ale nie można zapomnieć o polskim), kierowca pokonujący pewnie drogi dziurawe miejscami jak szwajcarski ser dały poczucie bezpieczeństwa.

Bardzo się cieszymy, że wyprawa ta doszła do skutku i teraz możemy dzielić się naszymi wrażeniami z tymi, którzy jeszcze w Armenii nie byli.
Co prawda jeden punkt programu, na który bardzo liczyłyśmy, nie został zrealizowany i zgodnie z obietnicami danymi Pawłowi zgłaszamy następujące zastrzeżenie na Pana ręce: nie było podziwiania wspaniałego widoku Araratu. Niestety!
Pozdrawiam - Teresa Żołądek

15.10.2008 e-mail
Szanowna Pani Alicjo,Dziękuję za pomoc w zoganizowniu mojego wyjazdu. Udał się znakomicie! Pozdrawiam serdecznie i załączm list do Pani wspaniałego "Szefa" - Maciej
Szanowny i drogi Januszu,
Może już wróciłeś z innych wojaży. Jeśli nie, to list mój zaczeka.Wspominam ze wzruszeniem naszą wyprawę na Huculszczyznę, do Bukowiny i Marmaroszu. Nie wiem co było wspanialsze: cerkwie, góry w jesiennej szacie, pogoda i nastrój który stworzyłeś swą życzliwością i pasją prawdziwego turysty!

Przyjmij więc wyrazy podziękowania i uznania.
Pozdrawiam serdecznie i przesyłam trzy fotografie.
Życzę powodzenia i samych sukcesów  - Maciej Gliński

21.09.2008 e-mail
Szanowni Państwo!
Dziekujemy za wspaniałą imprezę objazdową ''BARWY RUMUNII''
Trasa bardzo ciekawa!
Dziękujemy za opiekę w osobie pilota p. Pawła jak i wspaniałą jazdę kierowcy p. Stanisława/
Wróciłyśmy zachwycone i pełne wrażeń.
Z przyjemnością w przyszłości skorzystamy z oferty Państwa Biura.
Pozdrawiamy Elżbieta i Krystyna z Częstochowy

03.09.2008 e-mail
Witam serdecznie
Wielkie dzięki za wycieczkę na Bukowinę (Ukraina, Rumunia termin 24- 31 sierpnia 2008r.) Pozdrowienia i wyrazy uznania dla pilota Pawła Rembeckiego i kierowcy, Pana Staszka za profesjonalizm, życzliwość,wyrozumiałość, poczucie humoru (!!!) i oczywiście za
zrealizowanie w pełni programu wycieczki(!!!).
Fantastyczna i wyjątkowa atmosfera, pod tym względem to najbardziej udana wycieczka w której uczestniczyłam.
Pozdrawiam załogę Biura.
Małgorzata

01.09.2008 e-mail
Hi Ola,
chcielismy jeszcze raz goraco podziekowac za wspaniale zorganizowana wycieczke do Moskwy i St. Petresburg.
Twoje personalne zaangazowanie, profesjonalizm i wielka doza poczucia humori i uroku, sprawila ze wycieczka byla wspanialym sukcesem.
Twoja pomoc z wymagana dokumentacja dla nas w USA byla wrecz nieoceniona.
Jezdzilismy duzo po swiecie, ale takiej pilotki jak ty to naprawde trudno spotkac.
Twoja firma moze byc dumna z ciebie i swojej wlasnej jakosci.
Chcialbym zeby ten email dostal sie na wasza strone internetowa, bo takie bardzo pozytywne ocene sa bardzo przydatne dla potencjalnych klientow.
Szerokiej drogi i do zobaczenia w przyszlosci.
John i Teresa Krzyzanski

27.08.2008 e-mail
Szanowni Panstwo,
W dniach 15-24 sierpnia 2008 brałem udział w zorganizowanej przez Państwa imprezie Barwy Rumunii.
Impreza była doskonale przeprowadzona, z uwzglednieniem upodoban ludzi na prawde  zainteresowanych historia, kultura, zabytkami i kraojobrazem Rumunii
Na Państwa rece chciałbym złozyc wyrazy uznania dla  personelu dzieki ktoremu wycieczka byla tak udana.
Pan Paweł - pilot, swietnie zorganizowany z erudycyjna wiedza na temat zagadnien ktore nam przedstawial, doskonala znajomoscia jezykow obcych oraz zyczliwie pomagajacy w kazdej sprawie.
Pan Stanislaw- kierowca, swoja jazda dajacy nam poczucie bezpieczenstwa, pomimo niebiezpieczenstw na rumunskich drogach, caly czas dbajacy o dobra atmosfere w busie i poza nim.
Z wyrazami szacunku,
Pawel Dyras

10.08.2008 e-mail
witam serdecznie !
Chcialbym w paru slowach odniesc sie do wyjazdu na jakim bylem w lipcu ("bajkal- morze syberii").
Super wyczieczka! Dobrze sie bawilem, chociaz po takim urlopie trzeba pojsc na urlop :-).
Serdeczne podziekowania dla piotra pilota/przewodnika, ktory wykazal sie wielka cierpliwoscia sklejajc grupe w kupe.
Tu mala uwaga - moim zdaniem warto byloby poswiecic troche czasu na rozpoznanie kto zapisuje sie na tego typu wyprawy.
Zdziwily mnie glosy niekorych osob odnosnie jakosci noclegow ( i innych sytuacji ).
Az cud, ze nie nocowalismy na "podlodze". Nie ukrywam, ze malkontentow mam sporo w pracy i liczylem na to, ze na tej wycieczce ich nie bedzie.
Druga uwaga odnosnie sposobu zalatwiania biletow lotniczych. Warto nad dym popracowac.
W moim przypadku nie chodzi o godziny spedzone na lotnisku, ale o to ze dwa razy nie udalo sie trafic na kreml i plac czerwony. Bardzo tego zaluje!
To tyle uwag.
Na koniec jeszcze raz serdeczne podziekowania i pozdrowienia dla was i dla piotra!
t.s.

29.07.2008 e-mail
Drogi Januszu,
Wielkie słowa podzięki za całokształt niezwykłej wyprawy trampingowej do serca Azji (Gobi i Bajkał). Na szlaku przekonaliśmy się po raz kolejny, że świat jest przecudnej urody. Dzięki Tobie to, co niemożliwe stało się możliwe (przeprawa przez tajgę nocą). Z perspektywy czasu wiemy, że człowieka stać na bardzo wiele, a my należymy do tej grupy nienasyconych, którym jeszcze chce się chcieć. Dobrze, że jest takie biuro TOP, które pod Twoją komendą wychodzi na przeciw potrzebom takich ludzi z ogromnym apetytem na życie! Tak trzymać !
"Wspomnienie jest formą spotkania "
"Nierozłączki" Basia i Heniek

27.07.2008 e-mail
Szanowni Państwo,
Wróciliśmy właśnie z wyprawy „Szlakiem Kresowych Strażnic I Rzeczpospolitej".
Jesteśmy bardzo zadowoleni.
Dziękujemy za wytyczenie trasy, na której znalazły się i znane kolosy jak Kamieniec Podolski i zupełnie znieznane, a tak oddające sytuację tamtych ziem przez wieki, jak Skałat, Satanów, Sidorów, Husiatyń, Krzywcze.
Chcemy też wyrazić naszą wdzięczność za wybranie dla nas tak wspaniałego przewodnika jakim okazała się pani Teresa Pakosz. Samo słuchanie poprawnej polszczyzny, bogatego, precyzyjnego słownictwa już było przyjemnością. A to nie wszystko. Całą drogę pani Pakosz niestrudzenie zabawiała nas opowiadaniami o warunkach naturalnych i historii zwiedzanych terenów i obiektów, przedstawiała fakty kulminacyjne i anegdoty z nimi związane. Nie zabrało też objaśnień z
historii sztuki i uwarunkowań współczesnych, a nawet wierszy i pieśni odnoszących się do osób lub wydarzeń z mijanych stron, cytatów z „Ogniem i Mieczem". A wszystko zabarwione dużą dozą humoru i radosną, optymistyczną postawą.
Wszystkim turystom życzymy takiego przewodnika!
Nasze uznanie również dla pracy pana Adama (nie zapamiętaliśmy nazwiska) – kierowcy dzielnie pokonującego liczne trudności drogowe.
Jeszcze raz dziękujemy i życzymy licznej klienteli!
Ewa Kucharska van de Pavert, Victor van de Pavert i Piotr Kucharski
Kraków, 27 lipca 2008.

18.02.2008 - e-mail
Witam serdecznie!
Chciałam napisać przede wszystkim do tych, którzy jeszcze biura nie znają i zastanawiają się nad wyborem wycieczki. Jeżdżę z Topem od wielu już lat, a jestem dość wymagającym podróżnikiem. Nie bójcie się zatem o wpłacone zaliczki i organizację – można na nich polegać i można im zaufać. Ale co czyni ich jedynymi w swoim rodzaju na turystycznym rynku? Przede wszystkim mają programy jakich nie ma nikt inny, przy rozsądnych cenach - co przecież nie jest bez znaczenia. Jest jednak podróż, która jak do tej pory stała się podróżą mojego życia i to o niej chcę napisać – Indie i Mały Tybet. Jeśli ktoś chce poznać prawdziwe Indie z jej walorami, ale też z jej zatłoczonymi, brudnymi targowiskami – to właśnie ta wyprawa. Poznacie ten kraj nie od strony bogatego turysty z Zachodu, ale od strony jego mieszkańca. Posmakujecie miejscowych potraw, zrobicie zakupy na wspomnianych już targowiskach. Odbędziecie jedyną w swoim rodzaju przeprawę przez Himalaje w indyjskim autobusie. Oczywiście nie obywa się bez zgrzytów, ale to przede wszystkim dlatego, że program jest przebogaty. Wyjeżdżając na pewno nie spojrzycie wstecz myśląc muszę tu wrócić, aby zobaczyć coś jeszcze. Zobaczycie wszystko co jest warte uwagi. Będziecie wstawać wcześnie i późno wlec się do łóżek, ale to właśnie to czyni tą wyprawę niezapomnianą. I jeszcze jedno – coś równie ważnego. Nawiążecie tu przyjaźnie z cudownymi ludźmi – przyjaźnie na wiele lat. Trudno w kilku słowach opisać masę wrażeń jakie towarzyszą w czasie tej wyprawy. Wspomnienia na całe życie. W tym roku wybieram się do Tajlandii, Laosu i Kambodży… może spotkamy się na szlaku! Pozdrawiam
Agnieszka Dabrowska

17.10.2007 e-mail
Będę wdzięczna za umieszczenie kilku poniżej zamieszczonych słów na Państwa stronie.
Serdecznie dziękuję Państwu za niesamowity wyjazd do Syrii i Jordanii, w którym uczestniczyłam na przełomie sierpnia i września tego roku. Wycieczka bardzo dobrze zorganizowana, pozwalająca poznać niesamowite miejsca, zobaczyć cudowne krajobrazy, poczuć adrenalinę w czasie niekonwencjonalnych wędrówek i oczywiście nawiązać kontakty ze świetnymi ludźmi. Za tą adrenalinę szczególne podziękowania należą się opiekunowi, przewodnikowi, a przede wszystkim pasjonatowi - Jarkowi Poniewierze, dzięki któremu niedostepne miejsca stawały się dostępnymi, a drogi nie do przejścia okazywały się do pokonania. Już planuję kolejny wyjazd z Państwem i zachęcam do tego każdego.
Halina Dragosz

14.09.2007 e-mail
Witam,
Chciałabym serdecznie podziękować biuru turystycznemu TOP i panu Januszowi Trybusowi za zorganizowanie wycieczki, która okazała się prawdziwą wakacyjną przygodą.
Wariant intensywny "Krymskiej przygody" to program, który obfituje w atrakcje, dostarcza niezapomnianych wrażeń i dzięki któremu można w pełni poznać ten piękny półwysep.
Wyrazy uznania należą się świetnemu pilotowi wycieczki, panu Andrzejowi Samarcewowi, którego doskonała znajomość ukraińskich realiów, życzliwość i poczucie humoru  sprawiły, że wyjazd upłynął bez zbędnych problemów, co więcej, był to czas przyjemnie i wesoło spędzony.
Dziękujemy też kierowcom, panu Zdzisławowi i Kazimierzowi, za bezpieczny przejazd i powrót do domu.
Mamy nadzieję spotkać się na jeszcze niejednej niezapomnianej trasie :-)
Magda i Maciej Kowalscy

19.10.2006 - e-mail
Dzien Dobry!
Witam TOP, a szczególnie Janusza. Zapewne wróciłes już z wojaży, bo ja po powrocie z Kresów byłem jeszcze w Białej Podlaskiej(pierwszy raz w życiu) i na granicy z Białorusią w Koroszczynie, Małaszewiczach i Kobylanach. Ale to nijak się nie ma do naszego wyjazdu "Wśród klasztorów, Wzgórz Bukowiny Marmaroszu" Był bardzo piękny i udany wyjazd. Szczególnie, że z Twoim udziałem, myślę również, że Robert też się sprawdził. Wcześniej nie zdawałem sobie sprawy, że Marmarosz, Alpy Rodniańskie i Bukowina są takie, że powodują iż po powrocie ma się ochotę na powtórkę- może się uda?. A do tego jeszcze trzeba dołożyć bardzo miły pobyt w Domu Polskim w Suczawie i możliwość zapoznania się z życiem mniejszości polskiej w Rumunii. Oczywiście nie mogę też pominąć pobytu w Jaremcze i możliwości poznania Worochty i Kutów. Most graniczny przeszedłem pieszo w obie strony! Tak jak władze RP w 1939 roku (oni chyba jechali?) Czeremosz jest piękny, zresztą tak jak i Prut. Teraz śpiewając przy butelce już wiem o czym śpiewam. Co do innych miejscowości na Kresach (Czerniowce, Kołomyja Drohobycz, Stanisławów i Sambor), które zwiedzaliśmy to muszę powiedzieć, że mam niedosyt wynikający z faktu, że trudno by pilot(Robert) wiedział tyle ile przewodnicy po danej miejscowości (nie dotyczy Janusza Trybusa na Bukowinie i w rumuńskiej części wyprawy, bo na Kresach jeszcze nie wiem- mam nadzieję, że się dowiem?).
Uważam, że wielkość grupy była optymalna, samochód też się sprawdził. No może było troszeczkę za ciasno i za mało miejsca na bagaż. Ale za to mogliśmy dojechać w miejsca, gdzie większym nie dojechalibyśby wogóle(zawsze coś za coś!).
Oczywiście nadal aktualna jest moja prośba dotycząca okolic Zborowa i Trembowli i płyty ze zdjęciam z naszego wyjazdu, które robiłeś, a Robertowi dziękuję za płytę, którą mi podesłał.
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!!!
Zdzisław Głuszczak

24.09.2006 - e-mail
Serdecznie dziękujemy za wspaniale zorganizowana wycieczkę na Krym w dniach 8 - 22 września tego roku. Na szczególne uznanie zasługuje pilot wycieczki p. Ola która przekazała wiele ciekawych informacji o Krymie i Ukrainie oraz potrafiła połaczyć chęć pokazania wielu ciekawych miejsc z odpoczynkiem i możliwościami uczestników wycieczki. Mimo złośliwych działań kilku uczestniczek (kierowanych przez p. Aldonę - "turystkę" z Gdańska) potrafiła utrzymać miłą atmosferę integrującą grupę. Głównie dzięki jej działaniom urlop ten zaliczamy do najbardziej udanych.
Na podziękowanie i wyrazy podziwu zasługują także kierowcy za ich umiejętność jazdy po "drogach" Ukrainy oraz stosunek do pasażerów.
Ponieważ z usług Waszego biura korzystamy nie po raz pierwszy i mamy nadzieję nie po raz ostatni, kilka uwag o organizacji następnych wycieczek:
1. Za niezbędne uważamy potwierdzenie przed wyjazdem czasu i miejsca odjazdu oraz podanie uczestnikom telefonu kontaktowego do piolota wycieczki.
2. Zalecana byłaby możliwość kontaktu pilota z uczestnikami (np. telefon)
3. Wraz z programem i regulaminem wycieczki , dobrze byłoby przekazać uczestnikom:
- dokładniejszy opis przewidzianych do zwiedzania miejsc i obiektów, stopień trudności poszczególnych wycieczek oraz mapkę z planem podróży
- informacje dotyczące poziomu życia na zwiedzanych terenach (np. ceny chleba i ...)
- sugestie dotyczące odzieży (np. buty, ocieplacze)
- propozycji zabrania innych przedmiotów (latarki, grzałki)
Pozdrawiamy serdecznie
Małgorzata i Piotr Widuch - Rybnik

12.09.2006 - e-mail
Pozdrowienia
Chciałbym państwu podziękować za wspaniały wypoczynek i niesamowicie miłą i kompetentną przewodniczkę.
Za rok będę chciał jechać z waszym biurem do Rumunii.
Andrzej Kamiński

12.08.2006 - e-mail
Szanowni Państwo,
na początku mojego pisma chciałbym bardzo podziękować za wyśmienite wakacje jakie przeżyłem dzięki Waszemu biuru. Byłem uczestnikiem wyjazdu na Syberię w grupie
,,górskiej,, z programem ,,Syberyjska przygoda nad Bajkałem,, w terminie od 14,07,06 do 9,08,06.
Program jaki ułożyliście w tej wersji jest w mojej opinii optymalny do poznania zarówno morza Bajkału, jak otaczających je gór i tajgi oraz do zapoznania się z
kulturą żyjących tam Burjatów i Rosjan ( buddyzm, szamanizm, kozaczczyzna ). Miłym elementem jest możliwość zaobserwowania polskich śladów tak daleko od kraju. Mimo początkowej
trudności związanej z awarią wodolotu i koniecznością zmiany planu imprezy uważam, że obydwoje przewodnicy pani Lena i pan Piotr wybrnęli z niemożliwej do przewidzenia
sytuacji bardzo dobrze i to dzięki ich pracy do wycieczki nie wkradł się chaos, czego nie ukrywam obawiałem się.
Chciałbym też w moim piśmie zawrzeć parę uwag które mam nadzieję pozwolą jeszcze
polepszyć organizację takich wyjazdów. Według mnie nie ma co obciążać plecaków żywnością zabieraną z Polski. Nawet w najbardziej ,,dzikich,, rejonach - północnym
Bajkale w Niżnym Angarsku, czy w Sajanach w Mondach można kupić wszystko, chleb, konserwy,
owoce, warzywa, makarony, kasze, produkty instant no i oczywiści wódkę i piwo. Po cóż to targać z Polski? Wszystko co potrzeba na 2 - 3 dniowe zapasy można nabyć
lokalnie. Natomiast koniecznie uczestnicy grupy ,,górskiej,, powinni mieć za sobą
namioty. Zdobycie Munku Sardyk bez nich jest trudne aczkolwiek nie niemożliwe. Nasz grupa jest tego przykładem. Trzeba się jednak liczyć z noclegami pod ,,namiotem z folii,,
Uważam równie że uczestnicy powinni mieć za sobą śpiwory z komfortem temp. minimum 0 - 3 stopnie C inaczej będą marznąc.
Wybitnie trafną Waszą decyzją uważam było wysłanie w grupie ,,górskiej,, pani Leny. Osoba rosyjskiego pochodzenia prowadząca grupę w tamtych warunkach jest ogromną
zaletą.
Aby Państwa nie zanudzić moją pisaniną na tym zakończę moje pismo, jeszcze raz dziękując za wspaniałe wakacje.
Pozdrawiam - Mirek Jabłoński

02.08.2006 - e-mail
Uczestnicy trekkingu "Sciezkami Czarnohory i Gorganow" w dniach 17-30 lipca 2006 r. dziekuja serdecznie za fachowa opieke pilotowi, panu Slawomirowi
Korbeli, oraz wyrazaja uznanie dla kierowcy, pana Tomasza Wolczyka, ktory spisal sie na medal na trudnych drogach Ukrainy. Chcielibysmy podziekowac
obu panom nie tylko za ciezka prace, dzieki ktorej przezylismy niezapomniana przygode, ale rowniez za zyczliwosc, usmiech i dobry humor.
Suzanne Creuzon,
Krystyna, Bartek i Marcin Damek
Elzbieta Gajewska
Monika Grabowska
Marek Koziol

01.08.2006 - e-mail
Witam,
W poniedziałek wróciłam ze zorganizowanej przez Państwa wycieczki objazdowej Lwów miasto wspomnień. Chciałabym wyrazić słowa uznania i podziękowania dla Pana kierowcy i pilota w jednej osobie za wspaniałą opiekę i profesjonalne zajmowanie się grupą oraz spełnianie jej pragnień (wyjazd do Stryja). Szkoda tylko że nie można było tego załatwić na etapie wcześniejsztym planowania wycieczki. Proponuję aby do tak szerokiej oferty wycieczek dołączyć jeszcze to piękne miasto z którego wyjechało wielu Polaków i na pewno z chęcią by je odwiedziło. Nowa strona internetowa też bardo mi sie podoba szkoda tylko że na gg często brak dostępnej osoby. (Informacja dla Pana Misia mam dostęp do komputera tylko dzięki temu że Ania poszła spać do koleżanki.)
Danuta

31.07.2006 - e-mail
Do Janusza
Serdecznie pozdrawiam ze Szczecina. Z Czerniowiec wróciłam w środę (26.07) wieczorem. Bardzo dziekuję za udaną, pełną wrażeń objazdówkę po Ukrainie, Mołdawii i Rumunii. Gratuluję pasjii w ciągłym dążeniu do odkrywania nowych tras i konsekwencji w jej realizacji. ( Wiem, że czasem bywa ciężko). Planuję w przyszłośći odwiedzić Krym z Waszym biurem. Życzę powodzenia, dużo klientów ( najlepiej optymistycznie nastawionych do życia i zadowolonych), szerokich i dobrych dróg i dalszego rozwoju i odkryć "na kierunkach egzotycznych"
Pozdrawiam - Ola Siwy
PS. Mam cichą nadzieję na zdjecia z naszej podróży.

29.10.2005 - e-mail
Panie Januszu
Przesyłam Panu artykuł, który napisałam do Gazety Wrocławskiej, ma się ukazać. Mieliśmy spotkanie w "Piwnicy Paryskiej" w Bolesławcu przy piwie i kiełbaskach oraz śpiewie. Wszyscy chwalili Krym,świetną organizację imprezy, bogaty program zwiedzania. Jeszcze raz serdecznie Państwu za Krym Dziękujemy. Pozdrowienia od Wszystkich Klubowiczów z Bolesławca.
Z poważaniem - Helena Kowal

20.10.2005 - e-mail
Dziękujemy za wspaniałą krymską przygodę i przesyłamy kilka zdjęć z tej wyprawy.
Serdeczne pozdrowienia dla naszej pilotki - pani Niny.
Dorota i Michał Piotrowscy

06.10.2005 - e-mail
Szanowni Państwo, w dniach 18.09.2005-02.10.2005 byłam uczestnikiem organizowanej przez Wasze biuro imprezy objazdowej "3 tysiąclecia w 2 tygodnie". Chciałam serdecznie podziękować za opracowanie ciekawej trasy po Płw.Krymskim. Wróciłam zachwycona i pełna wrażeń, choć mam niedosyt, że w programie nie ujęto Czufut-Kale. Dziękuję za opiekę w osobie pilota- p.Niny, która merytorycznie była doskonale przygotowana, świetnie potrafiła zdyscyplinować grupę i starała się sprostać wymaganiom wielu uczestników. Moją uwagę zwrócił również profesjonalizm kierowców:p.Marka i p.Grzesia na trudnych drogach krymskich, ich kultura i chęć niesienia pomocy starszym ludziom. Z przyjemnością w przyszłości skorzystam z oferty Państwa biura.
Pozdrawiam -
Barbara Gurdak

04.10.2005 - e-mail
Witam,
w niedziele wrocilam ze zorganizowanej przez Panstwa wycieczki na Krym. Chcialabym wyrazic slowa uznania dla pani Janiny, ktora byla opiekunem naszej grupy. W sposob profesjonalny zajmowała się wszystkimi sprawami, wyjasniala nieporozumienia. Zajmująco opowiadala o odwiedzanych przez nas obiektach, przedstawiała historię, ale także dodawała szczegóły na temat zycia codziennego, kulinarów, religii itd. Potrafila w taki sposob pokierowac grupa, że te 2 tygodnie stały sie mile spędzonym czasem.
Podziękowania należą sie także kierowcom - uprzejmym, pomocnym i służącym dobra radą.
Dzieki Panstwu spedziłam wspaniałe wakacje - za które bardzo dziekuję :)
Pozdrawiam - Ilona Długa

05.09.2005 - e-mail
Szanowni Państwo!
Chcielibyśmy Wam pogratulować wspaniałego przewodnika p. Jarosława Poniewiery. Dzięki niemu - a zatem i Wam - odbyliśmy cudowną wyprawę po Syrii i Jordanii w sierpniu tegoż roku.
Jesteśmy pewni, że na tej imprezie się nie skończy nasz kontakt z Wami.
Pozdrawiamy - Stanisław Straż i Karol Malasiewicz
- chłopaki z Sosnowca

30.08.2005 - e-mail
Panie Januszu
Dziekuję za wspaniała wyprawę nad Bajkał i Wspaniałego Przewodnika Piotra
Bohdan Czarnecki

Liczba odwiedzin: 7,024,481

wykonanie a&r multimedia 2005-2008